26 stycznia

      Przez mrozy rzadko wychodzę z mieszkania. Tylko do śmietnika/osiedlowego sklepu/na uczelnię. Odliczam czas do końca egzaminów.
      Przykładając głowę do poduszki każdego wieczoru myślę odruchowo, jak to by było dobrze się nie obudzić. Jak łatwo.

skomentuj (0)

Księga gości

czytam
Wildhoney
Lalaith
Sylwia
Cymry
Snaefridur
Garnek

2010
styczeń
2009
grudzień
listopad
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
listopad
październik
wrzesień
sierpień